Damskie koszule nocne – jak wybrać idealną?

Koszula nocna to wygodny strój do spania. Bardziej przewiewny niż piżama, zapewnia wysoki poziom komfortu i nie krępuje naszych ruchów w czasie snu. Nic nie stoi na przeszkodzie, by fikuśna koszulka stała się także elementem urozmaicającym igraszki w sypialni. Jak wybrać idealną?

Wygoda przede wszystkim

Wybierając koszule nocne, w których zamierzamy spać na co dzień, warto kierować się przede wszystkim dwoma wyznacznikami: materiałem i komfortem noszenia. By koszula była maksymalnie przyjazna dla naszej skóry, a przy okazji przyjemna w dotyku, warto zaopatrzyć się w produkt wykonany z bawełny. To przewiewny materiał, w którym nie będziemy się zbytnio pocić – zapewni nam jednak ciepło w zimniejsze noce. Dopasujmy po prostu długość koszuli i jej rękawów do pory roku.

Nasz komfort zależy przede wszystkim od rozmiaru i kroju koszuli. Nie powinna ona krępować naszych ruchów, postawmy więc raczej na luźniejsze fasony. W tym przypadku o jeden rozmiar za dużo jest zdecydowanie lepszy niż o jeden za mało! Obcisłą bieliznę nocną warto zostawić na specjalne okazje.

Zostań kusicielką

Koszule nocne to także świetny pomysł na seksowne ubranie do łóżka. Kupując zmysłową koszulkę, dobierzmy ją do naszej figury – przede wszystkim powinnyśmy się dobrze w niej czuć. Nawet jeśli chcemy ukryć pewne niedoskonałości naszego ciała, na rynku znajdziemy wiele modeli, w których będziemy wyglądać pięknie i ponętnie.

Panie o większym biuście najlepiej wyglądać będą w koszulkach z wbudowanymi miseczkami lub fiszbinami, panie z małymi piersiami mogą skorzystać z dobrodziejstw push-upów, brzuszek ukryjemy pod koszulkami odcinanymi pod biustem i w stylu babydoll… każda z nas może znaleźć coś dla siebie! Weźmy pod uwagę przede wszystkim wygodę, wynikającą nie tylko z korzystnego dla nas fasonu koszuli w odpowiednim rozmiarze, ale i przyjemnego materiału. Satyna, tiul, koronki, tasiemki – postawmy na koszule nocne, których żadna część nie drapie, nie wpija się w nasze ciało i nie powoduje u nas dyskomfortu. W końcu mamy nie tylko pięknie wyglądać, ale i dobrze się bawić!

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*